RSS
środa, 21 lipca 2010
Rozmowy o Prawdzie część 24

 Prawdziwy chrzest odbywa się poprzez światło i dźwięk

 

Q:       Dlaczego Jezus powiedział, że musimy być ochrzczeni i wodą, i duchem?

M: Nie. On tego nie powiedział.

Q:       Uważasz, że wymyślił to kościół?

M: On tego nie powiedział, nigdy tego nie powiedział.

Q:       Powiedział, że musimy być ochrzczeni wodą i duchem.

M: Nie! Jan, gdy go chrzcił, powiedział: ,,Dlaczego ja chrzczę Ciebie Mistrzu? Jesteś nade mną”, a Jezus odpowiedział: ,,Niech prawu stanie się zadość”. To znaczyło, niech wszystko będzie normalnie.

P: Jan Chrzciciel powiedział: ,,Po mnie przyjdzie ktoś inny, kto was ochrzci”.

M: Tak, Duchem, Duchem Świętym: Ja chrzczę was wodą, lecz ten który przyjdzie po mnie będzie mocniejszy niż ja, większy niż ja. On będzie was chrzcił Duchem Świętym. Chodzi o wewnętrzny przekaz - Ducha Świętego.

Q:       W jakiś sposób miał on więc na myśli, że tylko ogniem, że chrześcijanie tak naprawdę mają być chrzczeni ogniem?

M: Tak, ogniem i Duchem Świętym. To oznacza światło.

Q:       Ach, więc to to jest światło?

M: Tak, ogień.

Q:       A ,,mówienie językami”?

M: To jest dźwięk.

Q:       Aha, dźwięk!

M: Tak. Mówi się: Mówi językami, Duch Święty będzie mówił językami. No widzisz? Mówienie wewnątrz to jest dźwięk, a ogień oznacza światło. W tamtych czasach zawsze mówiono, że Bóg pojawia się jako wielki płomień. Pamiętacie? To był język tamtych dni. Tak więc teraz rozumiesz, skąd wiem, że Jezus praktykował Metodę Quan Yin. W końcu masz odpowiedź. Tak samo w Chinach, w dawnych czasach mówiono: ,,Przekaz lampy”, lampy, wewnętrznej lampy. Lampa oznacza światło. Reprezentuje światło. W tamtych czasach używano tego słowa jako symbolu przekazu światła. A parę pokoleń później ludzie stawiają lampy w świątyniach i dają sobie nawzajem lampy, mówiąc: ,,Patrz na lampę, a osiągniesz oświecenie”. Tak, więc nawet obecnie widzi się ludzi wpatrzonych w świece z nadzieją, że osiągną oświecenie. Jeśli będą patrzeć za długo, to oślepną. Wiem, że jeden bardzo sławny, współczesny mistrz, który zmarł niedawno, a który to był powodem wielu kontrowersji, udzielał ludziom inicjacji, używając małej latarki. Przykładał ją do czyjegoś czoła, o tak, (Mistrzyni demonstruje) i to było oświecenie. Wiecie, taka mała latarka? Tak, mała latareczka. I on świecił nią w trzecie oko. Zamykasz oczy i błysk. To było to, oświecenie!

Q:       Żartujesz, prawda?

M: Nie, to nie jest żart.

Q:       Naprawdę tak było?

M: Czytałam o tym w jego autobiografii. To nie mógł być żart. Czy to jest żart? Nie. Zapytaj ich, oni ci powiedzą. To nie jest żart.

 ~Supreme Master Ching Hai

20:47, pureocean
Link Dodaj komentarz »