Blog > Komentarze do wpisu
Rozmowy o Prawdzie część 26

Prawdziwy Mistrz musi być wszechobecny

 

M: Wiesz, prawdziwy mistrz, prawdziwie, w pełni oświecony mistrz musi być wszechobecny, to jedyne potwierdzenie. To znaczy, że musi mieć zdolność ukazywania się w różnych miejscach w tym samym czasie.

Q:       Masz na myśli - za pomocą ciała subtelnego?

M: Podczas inicjacji musi być w stanie pojawić się w kilku duchowych ciałach. Przynajmniej pięciu czy dziesięciu uczniów, mniej więcej, musi zobaczyć wewnętrznego Mistrza, rozumiesz? Czy chociaż dwóch lub trzech. Musi tak być na każdej inicjacji..., przynajmniej niektórzy lub 50 procent. Bez zdolności bycia wszechobecnym nie jesteś mistrzem, ponieważ nie jesteś jednym z Bogiem. Bóg jest wszechobecny. Rozumiesz?

Q:       A ta moc, czy przychodzi ona sama, tak jak mówił tamten mistrz, czy przychodzi ona dzięki treningowi albo wykonywaniu jakichś ćwiczeń?

M: I tak i nie. Moc możesz uzyskać, robiąc cokolwiek. Jeśli tańczysz dziko przez jakiś czas, zabraknie ci tlenu i również poczujesz jakąś moc.

Q: Czy należy coś robić?

M: Jeśli musisz coś robić, żeby osiągnąć oświecenie, to nie jest to prawdziwe oświecenie.

Q:       Tak więc wykonywanie ćwiczeń nie dałoby żadnego rezultatu?

M: Czy możesz sobie wyobrazić Buddę albo Jezusa rzucających się na pustyni czy pod drzewem bodhi, żeby osiągnąć oświecenie? Oni po prostu siedzieli bez ruchu i oświecenie samo przyszło.

Q:       Zstąpiło na nich?

M: Tak.

Q:       A więc to nad tym pracowali Śri Aurobindo i Matka. Mówili, że jeśli ludzie będą tylko siedzieli, nie muszą wykonywać wcale żadnych ćwiczeń, to światło przyjdzie do nich poprzez sahasrarę, tylko dzięki siedzeniu bez ruchu.

M: Tak, to się zdarza.

Q:       Lecz my musimy patrzeć tutaj (pokazuje na czubek głowy).

M: Nie, to jest to samo.

Q:       Nie to samo?

M: Patrzymy tutaj, żebyśmy mogli widzieć światło. Patrzymy okiem mądrości. Nie możemy tym patrzeć. Tutaj nie ma oka.

Q:       Lecz tutaj jest oko, które się również otwiera i wtedy pojawia się światło. Co to jest?

M: To jest oko, oko mądrości. (Mistrzyni wskazuje na środek czoła). Zgoda?

Q:       Aha, to to jest oko mądrości. Tak więc co to za światło? Jaki to rodzaj światła? Widziałam je z jednym Mistrzem.

M: To jest Bóg.

Q:       To jest Bóg?

M: Mówiłam już o tym podczas inicjacji. Różne rodzaje światła reprezentują różne poziomy. Jeśli zapomniałaś, powinnaś zapytać o to jeszcze raz mnichów.

Q:       A zatem, czy mogę również rozmawiać z Bogiem jako człowiek? Czy mogłabym z Nim siedzieć i rozmawiać z Nim, tak jak rozmawiam z Tobą?

M: Tak, gdy osiągniesz Jego poziom. Ale Bóg nie jest osobą. Nie spodziewaj się, że przyjdzie do ciebie osoba i będzie z tobą rozmawiała w cztery oczy.

Q:       Czy nie mógłby być jak ojciec, wyglądać jak ojciec?

M: Mógłby. Może objawić się w ten sposób. Tak, ale myślę, że już z tobą gorzej. Twój poziom spada. Idź spać, dojdź do siebie i następnym razem znów możesz zadawać mi pytania. W porządku? Dobrze, to wszystko. Jutro będę miała zachrypnięty głos.

Q:       To moja wina. Będę się modlić.

M: Jutro wyjeżdżam do Ameryki, niedługo jednak będę z powrotem. Módlcie się za mnie.

Q:       A kiedy wrócisz?

M: Mam nadzieję, że wrócę za parę dni, więc módlcie się za mnie.

Q:       Będziemy się modlić.

M: Módlcie się za moje powodzenie. Jest to wolą Boga. Dobrze. Dobranoc.

Q:       Powiedzie ci się. Życzę ci powodzenia.

M: Dziękuję!

 ~Supreme Master Ching Hai

niedziela, 03 października 2010, pureocean

Polecane wpisy

  • Rozmowy o Prawdzie część 24

    Prawdziwy chrzest odbywa się poprzez światło i dźwięk Q: Dlaczego Jezus powiedział, że musimy być ochrzczeni i wodą, i duchem? M: Nie. On tego nie powiedział.

  • Rozmowy o Prawdzie część 23

    Pieniądze, prezenty, a utrzymywanie wewnętrznej czystości M: Jest jeszcze inna historia. W Indiach pewien mistrz miał pięciuset uczniów. Był to zwyczajny naucz

  • Rozmowy o Prawdzie część 22

    Wygląd może być mylący Q: Jest jeszcze jedna historia o dwóch buddyjskich mnichach Zen. Wędrowali, i jeden z nich zobaczył kobietę. M: Tak, tak! To jest znane