Blog > Komentarze do wpisu
Rozmowy o Prawdzie część 19

Jeść i spać czy nie

Q:       Na Shivaratri mieszkali dwaj jogini, którzy pozwalali ludziom się im przyglądać. Nigdy nie jedli, nigdy nie spali i mieszkali w małych chatkach. Raz w roku pozwalali ludziom przybyć w odwiedziny na Shivaratri. Jogini siedzieli na zewnątrz. Mieli olbrzymie brzuchy. Dlaczego? Nigdy nie mogłam tego zrozumieć. Mieli bardzo grube szyje i długie włosy. Nie jedli i nie spali w ogóle.

M: Odżywiali się powietrzem! Byli ,,oddychaczami”! Tego też się można nauczyć.

Q:       Jak?

M: Naucz się od nich.

Q:       Ale oni nie uczą. Zawsze ukrywają się w tych dwóch domkach. Nikt nie może z nimi rozmawiać, ani ich widywać.

M: Gdyby za długo rozmawiali, umarliby.

Q:       Oni nie rozmawiają. W dniu, w którym wychodzą na zewnątrz, też nic nie mówią. Tylko siedzą. Można ich oglądać przez 12 godzin, ale oni nie odzywają się.

M: Na Tajwanie była taka osoba, kobieta, mniszka. Nie jadła nic przez jakieś dwadzieścia kilka lat zanim umarła. Święta Teresa z Niemiec, z Bawarii, też nie jadła.

Q:       Przyjmowała tylko hostię.

M: Tak, w niewielkich ilościach. Możemy oduczyć się nawyku jedzenia. W Indiach opowiedziano mi historię o pewnym człowieku. Był to zwykły człowiek, żaden praktykujący czy cokolwiek, codziennie pił tylko trochę osolonej wody i to wszystko. Nie jadł nic. Nie jest to w żadnym wypadku nic duchowego. Nasze ciało łatwo się przystosowuje, możemy je wyćwiczyć na różne sposoby. Kiedyś prawie zerwałam z nawykiem jedzenia, lecz Bóg tego nie chciał. Powiedział: ,,Nie rób tego”, więc musiałam znowu zacząć jeść.

Q:       A jesz tak niewiele.

M: Wtedy bałam się jedzenia. Jak tylko coś zjadłam, czułam się taka zanieczyszczona, było mi niedobrze i nie chciałam już w ogóle nic jeść. Przestałam na długo. Ale Bóg wtedy powiedział: ,,Nie, bądź nadal normalna. Bo inaczej ludzie będą przychodzić do ciebie tylko dlatego, że nie jesz”. Zapomną zupełnie o oświeceniu. Będą pytali tylko o to, co masz w żołądku. Pewna mniszka z Formozy, która głodowała, nie jadła, też nie rozmawiała. Lecz była jeszcze jedna kobieta w Indiach, także bardzo sławna. Ona też nie jadła, ale mówiła.

Q:       Tak, słyszałam o niej. Miałam ją odwiedzić.

M: Myślę, że teraz już jej tutaj nie ma.

Q:       Tak. Pewnie już umarła.

M: Tym lepiej dla niej.

Q:       A więc tych, którzy szukają Boga, nie powinno wcale obchodzić, czy ich mistrz je czy nie je, czy się ubiera, czy nie. Mam na myśli, że to nie jest wcale ważne.

M: Tak. Nie powinni się tym zajmować.

Q:       Tak więc jest to ogólną zasadą, że ciało potrzebuje pokarmu?

M: Nie jest to regułą. Zwykle tak jest, ale wcale nie musielibyśmy jeść, jeśli potrafilibyśmy nauczyć się nie jeść i jeśli niejedzenie byłoby naszym przeznaczeniem. Jeśli w poprzednim życiu wyczerpały się nasze zasługi jedzenia, to w tym życiu nie powinniśmy już jeść. Jeżeli nie zebraliśmy zasług jedzenia, nie powinniśmy jeść. Jeśli je zmagazynowaliśmy, to musimy jeść. Bo inaczej musielibyśmy powrócić tu znowu i zjeść to wszystko w następnym życiu. Tak więc trzeba być normalnym. W porządku?

Q:       Czy tak samo jest ze snem? Bo zauważyłam, że wielu mistrzów nie śpi.

M: Och! Spać czy nie spać. Tylko ciało śpi, dusza nie śpi nigdy. Ja mogę spać, ale mogę też nie spać. Nie ma to dla mnie żadnej różnicy. Jak zabiłabym czas, gdybym nie spała? Zawsze jestem wdzięczna, kiedy mogę spać, tak szybciej mija czas. W samadhi jestem zawsze, czy to we śnie, czy na jawie. Co to więc za różnica?

 

~Supreme Master Ching Hai

sobota, 13 marca 2010, pureocean

Polecane wpisy

  • Rozmowy o Prawdzie część 26

    Prawdziwy Mistrz musi być wszechobecny M: Wiesz, prawdziwy mistrz, prawdziwie, w pełni oświecony mistrz musi być wszechobecny, to jedyne potwierdzenie. To znac

  • Rozmowy o Prawdzie część 25

    Seks i nauki pewnego cokolwiek oświeconego mistrza Q: Miał on wielu inteligentnych uczniów, ludzi bogatych i wykształconych. M: Dlatego, że byli to intelektua

  • Rozmowy o Prawdzie część 24

    Prawdziwy chrzest odbywa się poprzez światło i dźwięk Q: Dlaczego Jezus powiedział, że musimy być ochrzczeni i wodą, i duchem? M: Nie. On tego nie powiedział.