Blog > Komentarze do wpisu
Rozmowa o Prawdzie cześć 15

Wszyscy jesteśmy jednym

Q: A kiedy wszyscy razem zostaniemy wyzwoleni, to buddyści, hindusi, sikhowie, wyznawcy sufizmu, chrześcijanie, wszyscy tam będziemy razem?

M: Oczywiście. Religie nie istnieją. Tak naprawdę istnieją tylko nauki mistrzów, nauki, które pozostawili po sobie dawni mistrzowie.

Q: Jezus powiedział, że religie nie istnieją, to w jaki sposób się rozpoznamy? To znaczy, jak już wszyscy umrzemy, nie będzie już religii, nie będzie już ciała, i wtedy ...

M: Och, nie. Masz na myśli zwykłych ludzi czy inicjowanych?

Q: Inicjowanych.

M: Inicjowani pójdą wyżej z mistrzem. Po co miałabyś tam zostawać i pytać: ,,Ty jesteś sikhem? A czy ty jesteś chrześcijaninem?” Co za nonsens! My już teraz nie zadajemy takich pytań. Już teraz nie pytamy, dlaczego mielibyśmy później? Już teraz wiemy, że wszyscy jesteśmy jednym, dlaczego więc mielibyśmy o to pytać po śmierci, jesteś niemądra!

Q: W porządku, masz rację. W takim razie, co my tam razem w wieczności będziemy robić?

M: Uczyć się. Uczyć się tego, czego powinniśmy się nauczyć, aż osiągniemy poziom mistrza, aż zostaniemy mistrzem.

Q: Aha, więc mówisz, że jesteśmy zainicjowani, ale jeszcze nie jesteśmy oświeceni?

M: Jesteśmy oświeceni, ale nie tak doskonale oświeceni jak mistrz. Kiedy zapisujesz się na uniwersytet jako studentka, nie jesteś jeszcze profesorem na tym uniwersytecie ani jego absolwentką. Musisz się uczyć.

Q: Tak więc możemy zostać absolwentem, kiedy to ciało umrze?

M: Nie. Już teraz, możesz już teraz, jeśli masz wystarczająco... Ale nie każdy. Ci, którzy osiągają to w ciągu jednego życia, to tacy jak Budda, Jezus, Dziewczynka Smok czy Milarepa. Tak? Możesz być jedną z nich.

Q: Mogę? Wszyscy możemy! A ci którzy nie mogą, jak oni się uczą? Tam nie ma książek, prawda?

M: Nie. Mistrz ich będzie uczył odpowiednio do ich poziomu, później, kiedy opuszczą Ziemię. Mistrz ich nie opuści, aż do chwili, gdy staną się Buddą, to znaczy, aż zostaną Mistrzem.

Q: Czy tak jest naprawdę?

M: Tak.

Q: Nigdy nie opuszczają oni swoich dzieci?

M: Nie.

Q: Tak samo jak Jezus swoich owieczek? Wszystkich chrześcijan, którzy są prawdziwymi chrześcijanami, wszystkich, którzy za nim pójdą?

M: Nie, nie wszystkich chrześcijan, którzy żyją obecnie. Opiekuje się tylko tymi, których on uczył kiedy żył, aż staną się mistrzami. Wiesz, że prawdziwi chrześcijanie, to ci, którzy byli jego wyznawcami, kiedy żył. Prawdziwi buddyści to ci, którzy byli wyznawcami Buddy, kiedy ten żył. Prawdziwymi sikhami byli ci, którzy byli wyznawcami Mistrzów sikhijskich, kiedy ci żyli.

(Supreme Master Ching Hai)

piątek, 12 lutego 2010, pureocean

Polecane wpisy

  • Rozmowy o Prawdzie część 26

    Prawdziwy Mistrz musi być wszechobecny M: Wiesz, prawdziwy mistrz, prawdziwie, w pełni oświecony mistrz musi być wszechobecny, to jedyne potwierdzenie. To znac

  • Rozmowy o Prawdzie część 25

    Seks i nauki pewnego cokolwiek oświeconego mistrza Q: Miał on wielu inteligentnych uczniów, ludzi bogatych i wykształconych. M: Dlatego, że byli to intelektua

  • Rozmowy o Prawdzie część 24

    Prawdziwy chrzest odbywa się poprzez światło i dźwięk Q: Dlaczego Jezus powiedział, że musimy być ochrzczeni i wodą, i duchem? M: Nie. On tego nie powiedział.